Nadszedł w końcu ten długo wyczekiwany dzień! W niedzielę, 21 czerwca, nasza wspólnota zakonna, parafianie oraz mieszkańcy Miechowic i Bytomia wspólnie ruszyli w drogę, by przeżyć wyjątkowy czas pełen ufności i budowania żywej wspólnoty. Dla nas, Sióstr, niezwykle ważne było to, aby pokazać naszym najbliższym elżbietańskie początki. Wszystko, co robimy teraz, nawiązuje do tego, co zapoczątkowały nasze Założycielki – to one były pionierkami tej pięknej misji, którą my dzisiaj chcemy z dumą i oddaniem kontynuować. Siostry bardzo mocno zapisały się na Śląsku i były dla wszystkich prawdziwym przykładem miłości oraz poświęcenia, a my widzimy, że to wspólne odkrywanie korzeni ma ogromną moc!
Naszą duchową drogę śladami Sióstr Elżbietanek rozpoczęliśmy od cichej i głębokiej modlitwy przy grobie bł. Sióstr Męczenniczek, gdzie zawierzyliśmy Bogu wszystkie nasze osobiste intencje. To właśnie tam dotknęliśmy bolesnej historii 1945 roku, kiedy to Siostry zginęły męczeńską śmiercią z rąk żołnierzy radzieckich, broniąc swojej godności i wiary. Następnie Siostry z wielkim sercem oprowadziły nas po Izbie Pamięci, przybliżając heroiczną i pełną wiary historię swoich współsióstr, a w Domu Macierzystym odkryły przed nami bogate dzieje całego Zgromadzenia. Pielgrzymi dowiedzieli się jak ogromny wkład w powstanie tego domu miała nasza Założycielka i pierwsza Przełożona Generalna Zgromadzenia, błogosławiona matka Maria Luiza Merkert, która osobiście czuwała nad jego budową, i jak bardzo ten dom przez lata służy potrzebującym. Sercem tej części wyjazdu była uroczysta Msza święta odprawiona w naszych intencjach przez bliskiego nam, oddanego kapłana elżbietańskiego, księdza Jerzego Niedzielskiego. Po tak pięknej uczcie duchowej przyszedł czas na coś dla ciała – zjedliśmy rewelacyjny, po prostu przepyszny bigos, który przygotował dla nas nie kto inny, jak wspaniała Siostra Scholastyka. Posileni i pełni energii pojechaliśmy nad Jezioro Nyskie, prosto do Sanktuarium świętej Rity, gdzie rozpoczęła się integracyjna część wyjazdu. Podzieliliśmy się na dwie grupy: część z nas wybrała się w malowniczy rejs statkiem, podziwiając widoki z wody, a druga połowa odpoczywała na brzegu, radośnie maczając nogi w jeziorze. Na koniec tego pięknego wypoczynku rozpaliliśmy wspólnego grilla i w doskonałych humorach zjedliśmy przepyszną kiełbaskę. Później udaliśmy się już w drogę powrotną rozśpiewanym autobusem, który szybko stał się przestrzenią głębokich wzruszeń, gdy obok radosnych pieśni zaczęliśmy dzielić się nawzajem świadectwami naszych powołań.
Do domów wróciliśmy zupełnie inni, zjednoczeni, bliscy sobie i napełnieni Bożym pokojem. Jak widać, wiedzy, wrażeń i Bożych łask nikomu z nas tego dnia nie było mało, a my jako pielgrzymi wracamy do codzienności właśnie z nowym rozkochaniem w Zgromadzeniu!
Dziękujemy Bogu za ten święty czas i już nie możemy doczekać się kolejnych wspólnych szlaków. Ta podróż przypomniała nam, jak wielkie znaczenie mają Siostry Elżbietanki na Śląsku i jak ogromnie wiele wniosły ewangelicznego podejścia. Pokazały nam swoim życiem, jak wielkie znaczenie mają uczynki miłosierdzia względem ciała i duszy. Udowodniły, jak pięknie po prostu być człowiekiem dla bliźniego, jak być Chrystusem dla napotkanych ludzi i jak z wielką miłością widzieć Chrystusa w każdym z nich!
s. Maria Dziedzic CSSE