Na zakończenie okresu bożonarodzeniowego dziecięca grupa teatralna przedstawiła tradycyjne jasełka. Był to także prezent dla wszystkich babć i dziadków z okazji ich dnia, który przeżywaliśmy kilka dni wcześniej. Czy był udany? Sądząc po brawach i pozytywnym odbiorze – bardzo udany.
Występ przygotowaliśmy w ciągu dwóch tygodni, można powiedzieć, że był trochę spontaniczny. Miałam obawy czy dzieci w ogóle przyjdą na pierwszą próbę, bo scenariusz przewidywał ponad dwudziestu młodych aktorów. Okazało się, że zgłosiło się dokładnie tyle osób ile było potrzebnych.
Poszczególne sceny jasełkowe przeplatane były tradycyjnymi kolędami, które śpiewaliśmy wspólnie z publicznością. W naszej bożonarodzeniowej opowieści oprócz pastuszków, mędrców i aniołów pojawiły się także diabły, zły Herod, a nawet Śmierć, która zabrała króla. Z kolei diabły zostały przepędzone przez aniołów, które dniem i nocą czuwały przy Świętej Rodzinie.
Najwięcej radości sprawiły nam najmłodsze, kilkuletnie dzieci. O ile na próbach dokazywały i były odważne, kiedy zobaczyły wypełniony ludźmi kościół, przyszedł stres. Mieliśmy płacz, złość, a nawet gniew, bo „mama kazała mi wystąpić w tej brzydkiej czapce”. Finalnie wszystko się udało. Dzieci były tak urocze, że chciało się je oglądać. A jeśli na koniec jeszcze jakieś łezki tliły się w dziecięcych oczkach, ostatecznie wysuszyły je hojne nagrody ks. Proboszcza, którymi obdarował grupę teatralną, za co z serca dziękujemy. W parafialnych jasełkach wystąpili:
Maryja i Józef: Marysia Krzysztofik i Nikoś Jenszczok;
Aniołowie: Maja Niewiedziol, Wiki Rajnike, Lenka i Julka Kozieł, Oliwka Leśniewska;
Diabły: Ala Balcerzak, Noemi Dobrzyńska, Agatka Kompała, Karolina Jendrzok;
Trzej Królowie: Antoś Niewiedziol, Adaś Trawiński, Jonatan Jendrzok;
Pastuszkowie: Michasia Krzysztofik, Agnieszka i Dawidek Kompała, Milenka Leśniewska, Wiki i Szymek Heknerowie, Martynka Matuszczyk;
Herod: Jaś Pacukiewicz;
Śmierć: Zuza Kocot;
Sługa Heroda: Kornelka Rosińska.
Serdeczne podziękowania kieruję w stronę rodziców – za przywożenie dzieci na próby, zadbanie o stroje i wszelką pomoc przed, w trakcie i po jasełkach. Dziękuję ks. Proboszczowi za pomoc w przygotowaniu występu i podczas niego. Dziękuję Agnieszce i Rafałowi Freitagom za zorganizowanie szopki, począwszy od przywiezienia jej, do poskładania i odwiezienia. Wspólnie z dziećmi dziękujemy publiczności za to, że chcieliście pooglądać to, co dla Was przygotowaliśmy i za wielkie brawa na koniec. A my wszyscy dziękujemy Wam, kochane dzieci, za radość jaką sprawiliście nam swoim występem.
Karolina