Start Aktualności SPOTKANIE ZE ŚW. MARCINEM, 12.11.2017 r.
SPOTKANIE ZE ŚW. MARCINEM, 12.11.2017 r.
czwartek, 07 grudnia 2017 09:51

 

11 listopada obchodzimy liturgiczne wspomnienie św. Marcina z Tours. W okolicach tej daty św. Marcin gości zazwyczaj w naszej parafii, a w zakrystii zawsze zostawia tradycyjne rogaliki. Podobnie było i w tym roku. W niedzielę, 12 listopada, spotkaliśmy się przed domem katechetycznym o godz. 8.45, aby śpiewem na chwałę Pana Boga przyciągnąć zacnego biskupa Marcina do siebie. On zna przecież powiedzenie „Idź, gdzie śpiewają. Tam ludzie dobre serca mają.” Widocznie starania naszych dzieci przypadły do gustu św. Marcinowi, ponieważ dość szybko zawitał w miechowickich progach. Wjechał na plac kościelny na swoim pięknym koniu. Po drodze spotkał żebraka, który prosił o jałmużnę. Św. Marcin zatrzymał się, zszedł z konia i powiedział nędzarzowi, że nie ma srebra ani złota, a jedyne co posiada to miłość Chrystusa i tym chce się podzielić, po czym zdjął swój bogaty płaszcz i ofiarował nieznajomemu. Rozradowani dobrym i wrażliwym sercem naszego gościa ruszyliśmy za nim w procesji do kościoła, żeby spotkać się na niedzielnej Eucharystii z najlepszym Przyjacielem – Jezusem.

Po Mszy św. nastąpił jeszcze jeden ważny moment. Zgodnie z obietnicą, dzieci, które w październiku były 31 razy na różańcu, miały otrzymać rower. W całej parafii znalazła się jedna dziewczynka i aż czterech chłopców, którzy podjęli się wyzwania codziennego uczestnictwa w modlitwie różańcowej. Oto oni:

1. Vanessa Szymczak

2. Jakub Kapuściński

3. Nikodem Wolszczak

4. Łukasz Goś

5. Bartosz Janda

Z pewnością Matka Boża spogląda na Was z miłością i wyprosiliście wiele łask dla naszej parafii, za co Bogu niech będą dzięki! Dwa spośród pięciu rowerów ofiarowała p. Agata Dobosz, której jeszcze raz z całego serca dziękujemy.

Na koniec wszystkie dzieci zostały obdarowane marcińskimi rogalikami, które rozeszły się w mgnieniu oka.

Święty Marcinie módl się za nami, abyśmy otwierali swoje oczy i serca na wszystkich, którzy potrzebują naszej miłości.