PÓŁKOLONIE ZIMOWE, 16-21.01.2017 r.
Start Aktualności PÓŁKOLONIE ZIMOWE, 16-21.01.2017 r.
PÓŁKOLONIE ZIMOWE, 16-21.01.2017 r.
niedziela, 19 lutego 2017 01:44

W tym roku ferie w województwie śląskim były bardzo szybko, bo już w połowie stycznia. Jednak niezależnie od tego kiedy wypadają, nie mogą obyć się bez darmowych półkolonii parafialnych. Od 16 do 21 stycznia nasze dzieci spotykały się rano w kościele, aby wspólną modlitwą rozpocząć dzień pełen nowych wyzwań, przygód i radości.

Stałym punktem zimowych półkolonii jest zwiedzanie panewnickich szopek. Wycieczką do Katowic rozpoczęliśmy tydzień atrakcji. Dzieci podziwiały nie tylko największą szopkę usytuowaną w prezbiterium, ale zachwycały się także tymi żywymi i ruchomymi. We wtorek wyjechaliśmy spod kościoła już o 7.00 rano. Celem była Wisła, gdzie mieliśmy wziąć udział w kuligu. Po drodze zatrzymała nas Państwowa Inspekcja Transportu Drogowego, która dokładnie skontrolowała autokar, potrzebne dokumenty, kierowcę, organizatora i opiekunów. Rodzice naszych dzieci mogą być spokojni, bo kontrolę przeszliśmy pozytywnie – wszystko było w jak najlepszym porządku. Niestety wydłużyło to naszą podróż. Nieco spóźnieni, szczęśliwie dotarliśmy na miejsce. Zapakowaliśmy się na wozy i rozpoczęliśmy kulig. Po drodze podziwialiśmy malownicze, zimowe pejzaże. Górski krajobraz skąpany w śniegu zapierał dech w piersiach i przypominał, że Ten, który go stworzył dla nas jest Miłosierdziem samym. Kiedy skończył się kulig, w góralskiej chacie czekało na nas ognisko, na którym usmażyliśmy pyszne kiełbasy. Byliśmy zmarznięci więc kolejka po gorącą herbatę ustawiła się błyskawicznie. Następnie dzieci bawiły się chwilę na śniegu, po czym spacerkiem przeszliśmy do autobusu. Zatrzymaliśmy się jeszcze pod skocznią w Wiśle, żeby na własne oczy zobaczyć miejsce, w którym przed kilkoma dniami I miejsce w konkursie skoków narciarskich wywalczył Kamil Stoch. Podróż upłynęła nam na rozwiązywaniu słynnych już czarnych zagadek, w czym dzieci są niepokonane.

W środę zwiedziliśmy największą w Polsce wystawę budowli z klocków Lego. Niektórzy otwierali buzie ze zdziwienia patrząc na samolot zbudowany z miliona klocków. To naprawdę robi wrażenie! Oprócz tego widzieliśmy postacie z bajek, sceny z filmów i budynki.A to wszystko zbudowane z maleńkich klocków. Po zwiedzeniu wystawy przeszliśmy na salę zabaw, gdzie dzieci oddały się „klockowemu” szaleństwu. Bawiły się i starsi, i młodsi. Każdy coś tworzył, a wyobraźnia niektórych powalała. Żal było przerywać im tę zabawę, ale wszystko kiedyś musi się skończyć.   Czwartek był dniem, w którym udaliśmy się do kina na animowany film „Sing”. Bajka opowiadała o myszce, która miała wielkie ambicje, ale małe możliwości. Śledziliśmy jej perypetie, aby na koniec przekonać się, że jeśli robimy coś z wielkim sercem, to zawsze przyniesie to dobre owoce.

Piątek rozpoczęliśmy od wizyty w siedzibie Telewizji Silesia. Pani, która oprowadzała nas po studiu nagraniowym została zasypana pytaniami ciekawych dzieci. Nasze maluchy były zdziwione dużą ilością sprzętu potrzebnego do tworzenia programów telewizyjnych. Przez chwilę czuliśmy się jak prawdziwi dziennikarze, a wspólne zdjęcie zrobiliśmy w studiu, z którego nadaje się informacje. Nie był to jednak koniec wycieczki. Tego samego dnia udaliśmy się jeszcze do Muzeum Ognia w Żorach, gdzie najpierw wzięliśmy udział w lekcji o niebezpieczeństwie pożarowym, a następnie zwiedziliśmy interaktywne wystawy. Dostaliśmy kilkanaście pytań, na które odpowiedzi ukryte były na wystawie. Ich poszukiwanie sprawiło dzieciom wiele radości.

Ani się nie obejrzeliśmy, a już była sobota czyli ostatni dzień naszych półkolonii. Wtedy, tradycyjnie już, pozostajemy przy parafii. Najpierw dzieci wzięły udział w quizie biblijnym, a następnie rozegrano konkurs na najpiękniejszą rzeźbę ze śniegu. Bałwany, misie, żółwie i inne stworki stanęły na placu kościelnym i dzięki utrzymującemu się mrozowi cieszyły oko jeszcze przez tydzień. Po harcach na śniegu trzeba było się ogrzać, dlatego wszyscy z chęcią wypili gorącą herbatę. Nasze brzuchy też były już puste, więc poszliśmy na ognisko. Mróz, herbatka, kiełbaski i pyszne bułki – to wszystko sprawiło, że aż żal było kończyć. Wróciliśmy jeszcze do salek, aby podziękować sobie wzajemnie. Ks. Proboszcz rozdał słodkie upominki i tym sposobem zakończyliśmy zimowe półkolonie parafialne.

Dziękujemy Panu Bogu za to, że pozwolił nam tak pięknie spędzić wolny czas. Dziękujemy ks. Proboszczowi za zorganizowanie atrakcyjnego wypoczynku dla dzieci, obecność, upominki i wielkie serce. Dziękujemy ks. Jackowi za pomoc w opiece nad dziećmi podczas kuligu. Dziękujemy właścicielowi Piekarni-Cukierni KWAPISZ za ufundowanie bułek i drożdżówek. Dziękujemy Mariankom za opiekę i wspólną zabawę z dziećmi. Dziękujemy p. Wiesławowi Wójcikowi za wynajęcie autobusu, Panu kierowcy i wszystkim dobrodziejom. Niech Pan Bóg obdarza Was swoim błogosławieństwem.