Start Aktualności SCENKI RÓŻAŃCOWE, CZĘŚĆ BOLESNA, 22.10.2017 r.
SCENKI RÓŻAŃCOWE, CZĘŚĆ BOLESNA, 22.10.2017 r.
wtorek, 14 listopada 2017 17:14

 

Ani się nie obejrzeliśmy, a już nadeszła czwarta niedziela października i czas na kolejne scenki – część bolesną. Dobrze się złożyło, że była to niedziela misyjna, a rozważania różańcowe oparto tym razem o zakonne życie św. Teresy od Dzieciątka Jezus, która jest patronką misji i misjonarzy. Scenariusz był kontynuacją opowieści z ubiegłego tygodnia. Wiele motywów ze scenek dotyczyło miłości bliźniego, nawet tego, z którym nam nie po drodze.

W pierwszej scenie spotkaliśmy Teresę, która prosiła o zgodę na wstąpienie do klasztoru w wieku 15 lat. O ile jej tata nie miał z tym żadnego problemu, dziewczyna napotkała przeszkody w uzyskaniu aprobaty swej decyzji od wuja, biskupa i przełożonego Karmelu. Nawet interwencja u samego papieża okazała się nieskuteczna, gdyż Ojciec św. polecił jej posłuszeństwo przełożonym. Pan Bóg wystawił to młode serce na próbę, z której wyszło zwycięsko. Po wstąpieniu do Karmelu zaczęła się droga krzyżowa Teresy. Niektóre siostry uprzykrzały jej życie, jednak ani przykrości, których doznawała, ani własne wady i surowość życia nie zniechęciły Teresy. Pod koniec życia Bóg doświadczył ją pokusami przeciw istnieniu nieba, o którym marzyła od dzieciństwa, ale i to przetrwała. Jej osobistym ukrzyżowaniem była gruźlica kończąca jej młode, piękne, 24-letnie życie.

Dzieci występujące w pantomimie również stanęły na wysokości zadania. Z powagą i należytym szacunkiem przedstawiły zbawczą mękę Chrystusa, dzięki czemu mogliśmy przeżyć ją na nowo, w jej świetle spojrzeć na swoje życie i kontemplować umęczone Ciało Pańskie.

Tak jak w poprzednich tygodniach pochwała należy się dzieciom odmawiającym różaniec. Było to nasze czwarte spotkanie, a wielu z nich nie zabrakło wytrwałości i gorliwości. Nawet największe wiercipięty przychodzą do Matki Bożej, aby każdą Zdrowaśkę ofiarować Jej jak piękną różyczkę.

Jeśli będzie nam kiedyś ciężko w życiu przypomnijmy sobie pokorę i wytrwałość św. Teresy od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, abyśmy także potrafili przetrwać wszelkie próby, jakie Opatrzność na nas zsyła. Św. Tereso módl się za nami!