Start Aktualności DROGA KRZYŻOWA ULICAMI PARAFII, 07.04.2017 r.
DROGA KRZYŻOWA ULICAMI PARAFII, 07.04.2017 r.
niedziela, 16 lipca 2017 11:33

 

Rozważanie Męki Pańskiej przynosi naszym duszom wielki pożytek. Pan Jezus wiele razy przypominał o tym św. s. Faustynie, która w Dzienniczku zapisała: „Pragnę, abyś głębiej poznała Moją miłość, jaką pała Moje serce ku duszom, a zrozumiesz to, kiedy będziesz rozważać Moją mękę(Dz. 186). W innym miejscu czytamy: „Jedna godzina rozważania Mojej bolesnej męki większą zasługę ma, aniżeli cały rok biczowania się aż do krwi; rozważanie Moich bolesnych ran jest dla ciebie z wielkim pożytkiem, a Mnie sprawia wielką radość” (Dz. 369).

Oczywiście Drogę Krzyżową można odprawiać cały rok, jednak Wielki Post jest okresem, kiedy częściej rozważamy Mękę Pana Jezusa. Przez ostatnie tygodnie w każdy piątek spotykaliśmy się na tym nabożeństwie w kościele o godz. 17.00. Rozważania przygotowywały poszczególne grupy parafialne: grupa młodzieżowa biorąca udział w ZBROJOWNI, ministranci, Apostolstwo Dobrej Śmierci z Apostolstwem Miłosierdzia Bożego oraz Dzieci Maryi. Marianki połączyły rozważania z projekcją zdjęć z filmu „Pasja”.

 

Ostatnia Droga Krzyżowa odbyła się 7 kwietnia po Mszy św. wieczornej. Pogoda nie zachęcała nawet do wychylenia nosa poza drzwi mieszkania… Było zimno i prawie cały czas padał deszcz, a przed nami była droga z kościoła na osiedle pod pomnik „Trudu górniczego”. Na czele procesji ruszyli ministranci i chłopcy ze Zbrojowni z pochodniami, później Dzieci Maryi ze sztandarami, panowie z dużym Krzyżem, nasi Kapłani, chór i Parafianie. Rozgrzewaliśmy się wspólną modlitwą i śpiewem, a nad naszym bezpieczeństwem czuwała Policja. Przy każdej z czternastu stacji wsłuchiwaliśmy się w tekst rozważań, rozmyślając nad własnym życiem. W końcu wraz z Panem Jezusem cierpiącym dotarliśmy na Golgotę czyli na miejsce zakończenia naszej procesji. Zmarznięci i mokrzy, ale pełni Bożego pokoju. Na koniec przyjęliśmy jeszcze Boże błogosławieństwo i rozeszliśmy się do domów.

Dziękujemy Panu Bogu za to, że doświadczył nas niekorzystną pogodą i mogliśmy ofiarować Mu to drobne umartwienie. Bóg zapłać wszystkim Parafianom za liczny udział w nabożeństwie i wspólną modlitwę. Słowa podziękowania kierujemy także w stronę panów, którzy nieśli Krzyż przez całą procesję, a także w stronę chóru parafialnego, Dzieci Maryi, osób czytających rozważania, młodzieży, Policji oraz ministrantów, szczególnie tych, którzy dzielnie dźwigali radiofonizację. Wierzę, że deszcz łask spływających na nas, choć niewidoczny dla oczu, był o wiele, wiele większy niż ten atmosferyczny.